Witam serdecznie wszystkich użytkowników.
Przymierzamy się powoli do kupna nowego ciągnika, podstawowym elementemzakupów będzie cena, uprawiamy ok 30 ha ale w okresie żniw prasujemy i kosimy duzo więcej. Oboje z ojcem poza rolnictwem dzialamy w branzy budowlanej takze czas prac polowych jest wazny. Coraz bardziej przesuwamy się w stronę hodowli bydla mięsnego, dlatego zwiększyło sie zapotrzebowanie na dodakowy ciagnik pomocniczy. Podststawowym ciągnikiem jest Laborghini Formula 115 z 1995 r i on działa z pługiem unia ibic 4+ oraz agregatem Unia Ares, prasa unia, jako ciagnik pomocniczy dziala zetor 5718 z turem. Niestety Zetor ma swoje lata a dostaje tak po du.. ze juz dla jego i naszej wygody myslimy o czyms dodatkowym i tu pytanie o pomoc. Cenowo rozwarzamy chyba tylko 2 opcje, dzisaj pozytywnie byłem zaskocznony nową c-382 po przejsciu z lambo czułem się trochę jak w rysoraku ale podzespoły i ogolnien wrażenie, jak i cena zaskoczyly na plus i chyba spełniłaby moje wymagania w postaci zwożenia sianokokiszonki, słomy i siana oraz jazde z opryskiwaczem i rozsiewaczem, koszenie łąk rotacyją bębnową Cena to ok 118 trys brutto plus tur. Drugą opcją jest Zetor Proxima 80 km oglądałem na polagrze, wykonanie wydaje się lepsze mocniejsze ogolnie ciagnik wydaje sie wiekszy ale i cena ok 25 tys większa. 25 tysi to nie mało i nie duzo ale za to można juz prawi miec siewnik 3 metrowy którego mi brakuje do agregatu i tutaj prosba każdego o rade kto ma jeden lub drugi model. Podejrzewam ze więcej osób posiada prxime ale moze pomożecie nam dokonac wyboru ew wgl zmienic horyzonty.Moje argumety sa 2 ursus podzespoły sprawdzone zagraniczne także powinno byc dobrze, 2 jestem polakiem chciałbym wspierać polski przemysł, kasa powinna zostac w kraju. PS dodaje fotki nowego c-382