Skocz do zawartości

w2004

Members
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O w2004

  • Ranga
    Nowicjusz
  1. Lampa ostrzegawcza.

    Kiedy wg prawa należy, a kiedy nie wolno używać koguta? Bo znam sytuację gdzie znajomy zapłacił mandat za włączony kogut (jechał samym ciągnikiem więc sie nie dziwie)
  2. Dalej wszystko na 4cylindrach przy takiej mocy? Nie wiem czy oby to dobre rozwiązanie. Spalanie jest jakie jest. Ciekawe jak wyjdzie porównanie niektórych Zetorów z np nowym URSUS 8034 Mido.
  3. Co z tą Pol... Fabryką

    URSUS 8034 Mido - patrząc na wyposażenie może sporo namieszać,skrzynia, ehr, udzwig, pozostałe wyposażenie...Zapowiada się światowe wyposażenie jak na tę moc. Jeszcze szyberdach niech dodadzą (pod łądowacz dobre). Ciekawe czy Ursus wprowadzi jakieś 6 cylindrówki od 120 KM zwyż jeszcze. No i ciekawi mnie wygląd zewnętrzny i materiał w środku, przestronność kabiny.
  4. Steyr

    Gdzie są produkowane Steyr? Czym one się różnią od Case?
  5. Kombajny Fendt.

    W kombajnach też postawiłbym był na New Holland i Claas, wypróbowane marki w tym temacie bez większych zastrzeżeń.
  6. Same

    Sprawdzaliście czy udzwig w Same, Deutz Fahr się zgadza z opisanym w ofertach? Ponoć są mocno zafałszowane wartości udzwigu TUZ.
  7. Case vs New Holland [różnice]

    New Holland TD jest produkowany w WŁOSZECH, Case JX produkowane są we WŁOSZECH. Opowieści na temat Turcji są nieprawdziwe, w Turcji powstaje model TT a nie TD. Tureckiego modelu TT nie da się ponoć kupić w Polsce, ponoć nie spełnia norm natomiast w Polsce można kupić chińsko-indyjskie John Deere z polskimi kabinami i udźwigiem 1500 kg...czyli żenadę. Wracając do Case kontra New Holland - pół roku temu były tańsze NH, obecnie u mnie dilerzy odwrócili ceny - NH droższe od Case, więc co nagle jakością sie zamienili ?! Niesądze. Poprostu Case weszło na rynek Polski później niż NH, mieli słabiej rozwiniętą siec serwisową, więc musieli zapewne wymyślać historie o niby lepszej jakości. Jak widać po cenach obecnie to tylko ściema dilerów.
  8. New Holland T6050 Delta

    Delta to ciągnik skierowany pod zielonkę (ma niedużą wydajność hydrauliki), Plus to bardzo dobrze wyposażony w standardzie ciągnik do cięzkich prac. Elite ma to samo wyposażenie co Plus ale silnik już z Common Rail, a Range/Power Command ma to co Elite ale lepszą nowoczęsniejszą skrzynię. Osobiście brałbym do zielonki Deltę, do uprawy Plus'a lub Power Command (PC gdybym miał na tyle kasy). Osobiście jeździłem tylko Plusem i Power Commandem u znajomych.
  9. Weź sobie 600 - będą uniwersalne.W tej mocy do John Deere miałbyś węższe opony w standardzie, ale moim zdaniem 600 o wiele lepsze, z tego co widzę na necie, można wybrać też 650 ale to już musiałbyś mieć orkę na sporą szerokość (bruzda) więc 600 bym brał osobiście. Ktoś wyżej proponuje Ci Deutz-Fahra, ja osobiście wyśmiałbym tą sugestię - DF ma większą awaryjność, droższe ceny części, udźwig dużo mniejszy niż podają, zresztą Deutz-Fahr to to samo co Lamborghini...więc sam wiesz. Znam ludzi co mają 6030 i 6050 Plus i 6070 Power Command i wszyscy oni chwalą je bardzo.Ponoć mało palą.
  10. John Deere 1450/1550 CWS/WTS

    Znając kilku posiadaczy kombajnów John Deere, dałbym sobie z góry z nimi spokój. Rdza, awarie elektroniki, wszystko w soli po wycieczce zza ocenau (brazylia) robi swoje. Słuchając opinii o kombajnach tych którzy je już posiadają na 200-300 ha, zdecydowanie patrzyłbym jedynie w stronę New Holland i Claas. ps.Oczywiście Fendt i MF zachwalają natrętni przedstawiciele Korbanków, ale jeszcze rok wcześniej kiedy mieli Claasa - głośno mówili, że kombajny dobre robi jedynie Claas a nie MF czy Fendt.
  11. Co jak co ale zdecydowanie obstawiałbym za kombajnem New Holland. W kombajnach są 2 marki które SPECJALIZUJĄ się w kombajnach: New Holland oraz Claas. A włoskie Fendty (a nie niemieckie jak w fałszywej reklamie korbanków!(w tle włoski Fendt a napis "niemieckie kombajny", włoskie Masseye, brazylijskie John Deere daleko zostają w tyle, jako marki robiące ciągniki a kombajny jedynie "dla wypełnienia swojej oferty, nic pozatym". Jakość, dostępność części (!), ceny częśći, serwis doświadczony, pewność jakośći (NH robi kombajny nie od dziś więc mamy pewność co bierzemy) wszystko to w kombajnach przemawia za New Hollandem.
  12. Znajomy pracował jakiś czas (ok 2 lata) u dilera Deutz-Fahr. Główne wady tych ciągników to skrzynia biegów, drogie częsci zamienne, udźwig podnośnika TUZ wg wielu osób niezgadzał się z podanym oficjalnie na ofertach na niekorzyść klienta (ponoć u wszystkich Deutz-Fahr, Same i Lamborghini notorycznie powtarza się zafałszowanie dotyczące udźwigu - znam faceta co miał wpisane około 4000 kg na ofercie, a ciągnik po roku nie podnośi 1600 kg! wiec ponad 50% zafalszowania). Ceny oferują wstępnie wysokie, potem są udawane upusty niby promocje, w zakupie dla dilera ciągniki są bardzo tanie, ponoć dużo tańsze od New Hollandów, Case, czy John Deere, promocji żadnych nie ma, poprostu robią udawaną zawyżoną cenę na poziomie NH-Case-MF a potem pseudoupusty, a tak naprawdę od poczatku ciągnik jest tani i jest jaki jest Co ciekawe w czasach kiedy kolega pracował u dilera, jego ojciec kupił ciągnik inny niż S- DeutzFahr.
  13. Znam faceta co ma JD z serii 6020, jest z niego (6020) zadowolony poza ogromnym spalaniem, nie psuje się ponoc. Natomiast ten sam gość kupił w zaufaniu do firmy obecnie JD 5M i przeklina ten traktor codziennie porównując go do Pronara. Serwis co chwilę bywa, lub go zbywa - co najdziwniejsze za każdym razem o chodzi o cos innego, a to wycieki, a to sprzegło itd. Facet żałuje wyboru niesamowicie za drugim razem, choć ciagnik cięzkiej pracy wogóle nie widział. Także opinia o JD różna bywa poza wspólnym mianownikiem - wielkie spalanie.
  14. Jeśli chodzi o serie NH T6000 spokojnie możną ją ponoć polecić, w moim rejonie kilka osób kupiło 6030 i 6050 Plusy jak i znam jednego 6070 Range Commanda w dużych gospodarstwach 6-cylindrówki i dają im spory wycisk (sąsiad w redliniarce sporo robi Plusem). Spalanie ponoć niskie, kosztują sporo ale ponoć warte tej kasy. Pracowałem w jednym kilka dni to kabina wygodna jak nigdzie chyba. ...tylko cenowo nie każdego stać.
×