Cały czas majstruje i poprawiam producenta, załaczanie sznurka mechaniczne już mi działa - przesunąłem lekko noże do tyłu, bo obcinało nie w tym położeniu ramion co trzeba. Ale przesunięcie noży spowodowało, że się sznurek nie zawsze obcina, to dospawałem kawałek gwoździa, żeby łapał w prowadniczke. Wtedy jeden mi zaczęło (lewy) obcinać, a prawy nie wskakuje, to jutro dospawał uchwyt i do prawego Ale nerwy mi to rusza, dorzuciłem prawie 20 tys do badziewia a i tak sam musze szperać przy tym