Skocz do zawartości

odszkodowaniarolne

Members
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez odszkodowaniarolne

  1. Cześć wszystkim, Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany. Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”. Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna. Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś. Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki. Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85 Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
  2. Cześć wszystkim, Chciałbym wywołać temat, który w teorii prawa ubezpieczeniowego jest jasny, ale w praktyce wielu rolników w ogóle nie zdaje sobie z niego sprawy i przez to traci ogromne pieniądze. Chodzi o wypadki przy maszynach rolniczych (ciągniki, kombajny, prasy itp.), do których dochodzi w wyniku nagłej awarii sprzętu, gdzie nikt bezpośrednio nie popełnił błędu. Często spotykam się z opinią: „No cóż, pękł przewód hydrauliczny / pękła oś / strzelił łańcuch, stała się tragedia, ale nikt nie zawinił, więc nic z tego – dostanę tylko grosze z KRUS-u i tyle”. Otóż okazuje się, że to ogromny błąd! W przypadku maszyn mechanicznych w rolnictwie obowiązuje tzw. kodeksowa zasada ryzyka, a nie zasada winy. Co to oznacza w praktyce? Towarzystwo ubezpieczeniowe odpowiada za szkody związane z ruchem maszyny (nawet podczas postoju z włączonym silnikiem czy pracy na podwórzu) nawet wtedy, gdy nikt nie jest winny awarii. Jeśli maszyna uległa niespodziewanemu uszkodzeniu i to doprowadziło do urazu, ubezpieczyciel OC ma obowiązek wypłacić odszkodowanie i zadośćuczynienie. Ważny haczyk: Z tej zasady o odszkodowanie z polisy OC rolnika może starać się praktycznie każdy (pomocnik, pracownik, członek rodziny) poza samym właścicielem maszyny lub gospodarstwa – pod warunkiem, że poszkodowany nie ponosi wyłącznej winy za to zdarzenie. Ponieważ od strony dowodowej ubezpieczyciele bardzo często rzucają kłody pod nogi i odmawiają wypłat, powołując się na "siłę wyższą" albo winę poszkodowanego, rozpisałem ten temat krok po kroku na czynniki pierwsze. Jeśli interesuje Was, jak w takich sytuacjach patrzeć na protokół powypadkowy z KRUS i jak skutecznie rozmawiać z ubezpieczycielem, podrzucam link do pełnego artykułu na moim blogu: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/wypadek-przy-maszynie-rolniczej-jak-uzyska%C4%87-odszkodowanie-gdy-nikt-nie-zawini%C5%82 Mieliście kiedyś do czynienia z odmową z OC Rolników przy czystej awarii sprzętu? Jak ubezpieczalnie argumentowały swoje decyzje w Waszych przypadkach? Zapraszam do dyskusji, chętnie podpowiem, jak to wygląda od strony prawnej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v