Dzień dobry wszystkim,
Mam prośbę o pomoc w wyborze kosiarki bijakowej do C-360. Areał to około 3 ha, głównie łąki, które obecnie są nieużytkami, ale docelowo chcę je trzymać w ryzach i kosić około 2 razy w roku. Przeglądam oferty i mam mętlik w głowie, dlatego liczę na Wasze doświadczenie.
Moje pytania:
1. Zastanawiam się między 160 cm a 180 cm. Producenci twierdzą, że 180 cm jest lepsza, bo ciągnik nie gniecie nieskoszonej trawy. Z kolei słyszałem opinie, że przy 180 cm i gęstej trawie C-360 będzie miała bardzo ciężko na wałku i trzeba będzie pełzać. Co Waszym zdaniem jest „złotym środkiem”, żeby praca szła sprawnie i nie zajechać silnika?
2. Czy warto dopłacać do hydraulicznego przesuwu? Czy to realnie rozwiązuje problem gniecenia trawy przy mniejszej szerokości kosiarki (np. 160 cm)?
3. Z racji na to, że to nieużytki, jest dużo kamieni w ziemi i nierówności, skłaniam się ku ciężkim młotkom. Czy to dobry wybór dla C360? Mam zamontowanego tura (waga konstrukcji 450kg) więc potrzebuje kosiarki która będzie odpowiednio ważyła.
4. Szukam czegoś z „rozsądnej średniej półki”. Nie chcę opcji budżetowej, ale też nie celuję w segment premium. Jakie marki możecie polecić? Ważne żeby były też przystępne części zamienne.
Z góry dziękuję za każdą merytoryczną odpowiedź!