Chcę kupić odchowane kury nioski z fermy.
Od kilku tygodni słyszę, że sprzedaż stoi przez pomór i praktycznie nic nie da się kupić bezpośrednio. A jednocześnie na targach i rynkach handlarze normalnie stoją i sprzedają kury. Fakt kogoś ostatnio ukarali mandatem bo na widoku stał ale tym co się schowali w krzakach to się upiekło.
Ja akurat od handlarzy nie chcę kupić mam swoje uprzedzenia: bo na wieku bardzo przekłamują, ceny wysokie, no i z ptaszyńcem, zamulone te kury (raz to przerabiałam i oby nigdy więcej) dlatego wybieram fermę.
Jak to wygląda u Was w regionach? Są dostępne kury? Faktycznie tak fest gazują kurniki? Jestem oddalona od ognisk to w miarę bezpiecznie się czuję.
Jestem z mazowieckiego sprzedaję jajka jak leci po 1.50zł Myślicie że sprzedaż jaj to opłacalny biznes jak dla kobietki co sama to ogarnia na SB? (docelowo chcę 2 tys kur)
Napiszcie co myślicie.