Wedlug mnie w żadnej branży nic nie jest czarno białe to tak jakby dać krowy weterynarzowi czy zywieniowcowi bo oni maja wiedze z ksiazek wiec im bedzie łatwiej tak patrzac, a jak dobrze wiadomo krowy ciagniki uprawy moga tyle niespodzianek sprawic ze to jest niewyobrażalne, wiadomo ze kazdy chce jak najwiecej dla siebie ale rola prezesa tez jest ogarnac jakis balans jesli spolka jest duza to kazdy reke wyciaga po cos, podniesie mocno rolnikom to zaraz sie odezwie laboratorium, kierowcy, jak za nisko da rolnikom to konkurencja nie spi jak, biznes jest biznes ma sie krecic i trzeba ogarnac złoty środek, wywali rolnikow to straci konkurencje to i Ukraina wtedy zacznie liczyc za mleko. Wszystkim brak tego balansu