Jak by tak pomyśle to sama bym, się szybciej oddała na złomowisko aby mnie tam sprasowali raz a porządnie i ciało zakopali gdzieś pod drzewkiem aby nie płacić za pogrzeb🤣🤣🤣 🤣🙃🙃🙃🙃
A tak na poważnie u mnie wszystko jest poniekąd w najlepszym porządku chociaż tylko za jednym defektem niestety staw skokowy uszkodzony na ament i opaskę do końca życia muszę nosić na nodze. Jednak to jest tylko drobnostka przy tym co na świecie się dzieje.