A co tu gadać o polityce, jak do Rady Spółdzielni nie umiemy wartościowych ludzi wybrać. U nas przecież Rada przywróciła na przewodniczącego byłego złapanego na wirowaniu. Potem zaczął ten cyrk z Prezesami. Teraz wyszło że podobno złapali go ponownie ale jak miał swoich Prezesów to sprawa nie wyszła na jaw długo. A teraz Ci sami Radni znów się pchają. Parcie jest takie jakby to wybory na posła były. Większość na delegatów się załapała, mimo tych afer ludzie na nich głosowali. U nas jeden co zgłosił wniosek żeby bardziej płacić za dobre parametry mleka to nie załapał sie na delegata. Sami sobie to robimy, dlatego teraz trzeba bulić na 3 Prezesów i to bez doświadczenia, a tyle lat wystarczało 2 i były inwestycje i cena wysoka za mleko.