Skocz do zawartości

Michal0111

Members
  • Postów

    87
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michal0111

  1. No chyba taka wizyta powinna być uzgodniona telefonie... ale szacowanie szkód z gminy to zawsze dzwoni z pod domu... To znaczy w mojej gminie taki nie ładny zwyczaj...
  2. A ile Ty zbierasz? Chodzi mi zarówno o średnią jak i o rekordowy plon...
  3. Moje pytanie dotyczy zbiorów na poziomie 4+ to znaczy chodzi o dobry plon czy da się to uzyskać z pokolenia f2?
  4. To w końcu warto siać własny materiał czy jednak się to nie opłaca? U mnie Lg Absolut 1400zł worek na 3 hektary to 467zł hektar lub 3,5 i 400 zł hektar czyli ok 200-250 kg rzepaku na skupię czy ten kwalifikat nieda tych 2,5q więcej zwłaszcza że jest już zaprawiony? No ale przy 10 i więcej to jeżeli niema różnicy to się robi niezły grosz... Mój były kolega wyśmiał mnie że kasę w błoto wyżuciłem bo oni jak mają kwalifikat to z tego miejsca odbiorą i przez 3 sezony sobie sieją ( z tego roku potem rocznym i dwuletnim ) bo oni żadnych różnic nie zauważyli. Kto waszym zdaniem ma w tym temacie rację?
  5. A pryskam puznym popołudniem temperatura mniej niż 20C Nie ja cukru jeszcze nigdy nie stosowałem
  6. Witam czy to możliwe że metkonazol ok 45g na hektar ( 0,5 xmet 100 ) + tebukonazol 125 ( 0,5 orius? 250 ) i deltametryna 200% zalecanej dawki i adiutant przypaliły mi liście pszenicy? A i pytanie jakie propozycje były by poprawne.... deltametryny dużo bo i skrzypionki było bardzo dużo...
  7. Nie bo było zimno a wcześniej to się zagapiłrm i nie skożystałem z dobrej pogody... Tak dosyć późno ale razem z sąsiadami... Zimno i opady niestety uczę się to mój pierwszy rzepak... A rok jest trochę nie typowy koniec maja i w domu grzeje bo dla Mamy jest za chlodno
  8. Z ochrony roślin ten co się zajmuje spryskiwaczami...
  9. Dzięki za odpowiedź też już się rozmysliłem ale myślałem że ten środek można stosować jak jest zimno czy jak bo logika wskazuje że jak ktoś się zapatrzył to wiedział co robi... Zwłaszcza jak robi to firma a nie prywatny rolnik... Propulse kosztowało 254 zł i niema obawy bo u sąsiadów w zeszłym roku był inspektor i kazał zostawić trochę rzepaku na próbę niby na glifosat ale jak dokładnie zbadać to może być spory problem...
  10. To co lepiej może stosować Propulse 250 ? Jak ktoś robi zapasy to logiczne że sprzedaje jeszcze drożej niż jak produkt był ogólnie dostępny... Oczywiście mogę się mylić bo ludzie wiele głupot opowiadają ale słyszałem o tym że można to jeszcze kupić... Tylko jaka jest cena to nie wiem...
  11. To warto by się zakrecić i kupić?
  12. Witam czy "stary" piktor był dużo gorszy od nowego? I ile kosztował czy jak by "ktoś" miał do zbycia zapasy to czy warto się o to starać i ile warto zaproponować?
  13. Dzięki
  14. Ale co sobie poradzi z to DTR - ko? Praxior czy tebukonazol a może protikonazol?
  15. Witam co jest tej pszenicy? W czwartek minęło 2 tygodnie jak dałem tebukonazol 250 w dawce 0.75 L na hektar.
  16. Witam czy siał Ktoś pszenicę Moschus? To dobra odmiana godna polecenia?Jakie ma zalety a jakie wady? Jeśli nie Moschus to jaka odmiana jest lepsza? A ja szukam odmiany o bardzo dobrych parametrach...
  17. Dzięki a co ekonomiczne dać na grzyby? Mam protiokonazol co to tego dołożyć?
  18. A co dajesz na t2
  19. Witam co mam robić z tym rzepakiem? Jest trochę słodyszka i te chowacze... Ale już są pierwsze kwiaty jak długo będzie kwit i kiedy trzeba wykonać oprysk na "płatek" czy w takim rzepaku idzie zrobić oprysk na szkodniki a jeśli tak to jakim środkiem? Mam cyperkil i aset ten zamiennik mospilanu? Mam protiokonazol co do tego kupić żeby było Ok. No i kolega chce wstawić mi w ten rzepak pszczoły... Czy to będzie duży problem z opryskiem na grzyby i jak opryskać od szkodników? Czy po prostu mu odmówić?
  20. Wczoraj opryskałem rzepak od robaka silvanto energii górna dawka nawet z lekkim + do tego dodałem 150 ml deltametryny bo wchodzi w skład silwanto wcześniej było czysto a dziś się znajduje i słodyszek i chyba to jest chowacz... Czy to pozdycha? Czy przyleciało nowe? Myślę że progu szkodliwości to nie przekracza... Ale się martwię...
  21. Mam pytanie mam kawałek pszenicy ozimej Kilimandżaro po kukurydzy i został mi z rzepaku tebukonazol 250 i mam protiokonazol 250 ( kupiony na rzepak na ten drugi oprysk jak to symówi na płatek ale może iść na pszenicę) i został mi difenkonazol i pościli mi w sklepie gdzie kupowałem żeby dokupić Kendo 50 EW ( to na mączka 150 ml na hektar mi wyjdzie) i dać 1 litr protiokonazolu że w tej pszenicy będzie dobry zabieg T1 ja chciałem kupić cyprodynil unix 75 WG Co zastosować na T1 w pszennej a co na T2 w pszenicy a co zostawić na rzepak a może jednak coś dokupić? Ale muszę się trochę liczyć z kasą no i po co to magazynować mam mało miejsca a i jak przemarznie to zaszkodzi a i etykiety są coraz mniej czytelne... Jak można wykorzystać to co już mam. Proszę o podpowiedź bo rzepak to pierwszy a ze zbóż to tylko mieszanki były no i czasem pszenżyto to się nigdy od grzybów nipryskało
  22. Szkoda że niektórzy to obecnie czytają tylko etykiety środków ochrony roślin... Ale pewnie i tego to nie czytają bo już tymi środkami kiedyś pryskali... W każdym razie "czytelnictwo" na wsi się skończy z odpryskiem na "płatek"... Jak już zaznaczyłem w poprzednim poście opiekuje się chora matką i jak kiedyś lekarz wypisał lekarstwo to poszłem do niego i powiedziałem że Mama tego nie powinna brać bo tak wynika z ulotki... A lekarz mi mówi że ta ulotka to tak naprawdę jest napisana dla niego a nie dla pacjentów... To on leczy zna stan zdrowia chorego i wie co może przepisać.... A to co jest w ulotce informacyjnej to tak jak by coś żeby się nie sądzić z firmą farmaceutyczną bo ta moda na procesowanie za oceanem i do Europy przyszła to się ubezpieczają od wszystkiego... I to samo jest po trochu z etykietami środków ochrony roślin... Oni też się trochę asekurują ale skąd można wiedzieć że za dwa tygodnie będzie pogoda i czas na oprysk??? Więc niestety wybrałem "mniejsze zło" jak Wojtek w czarnych okularach. Bynajmniej nie zniechęcam nikogo od czytania ulotek informacyjnych a już zwłaszcza instalacji obsługi a już czytanie etykiety środków ochrony roślin jest bardzo wskazane i zawsze to robię i wszystkich zachęcam... Ale czasem mamy do wyboru tylko 2 złe rozwiązania... Dlaczego pytam czy nie wybrałem niestety tego gorszego i bardzo proszę o radę osób z praktyką jak się "ratować" poprawiać czy czekać
  23. Jak nie masz nic do powiedzenia to nie odpowiadaj... W ODR kazali pryskać bo mówili że ok 20 kwietnia to może kwitnąc i na taki wysoki rzepak to już regulacja nie podziała... Odeszłem od bydła to mój pierwszy rzepak... Opiekuje się stara schorowana Matka wie wbrew pozorom muszę się liczyć z każdym groszem... I według mojego wyliczenia lepiej jest zaryzykować 1000 na środki niż zebrać 1.5-2 tony rzepaku ( poniżej kosztów?) najgorzej z mojej strony by było żeby ta regulacja nie tylko nie pomogła ale zaszkodziła rzepakowi ale myślę że choć bór i mikroelementy a może i robak podziałały.... W jakim to powiecie żyją tacy "życzliwi i uczynni" ludzie a do tego z "taką" kultura osobista i empatia... ( Pewnie nie wiesz co to znaczy empatia? To se sprawdź w wikipedii). Bardzo mi jest potrzebne wiedzieć gdzie mieszkasz bo chce to miejsce z daleka omijać
  24. Witam czy jak w środę przed tymi przymrozkami dawałem regulacja to czekać na efekty czy dawać poprawkę? A jeśli tak to kiedy od razu w poniedziałek czy jeszcze poczekać? Dawać te same środki czy dać coś innego?
  25. A jakie środki stosujesz? Bo ja na jesień metkonazol + tebukonazol a na wiosnę paklobutlazor + difenkonazol ( do dovvo dodawałem difenkonazolu solo żeby przekroczyć 125g na ha ) i teraz się zastanawiam co na następny zabieg ( pierwszy raz posiałem rzepak to się uczę)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v