Skocz do zawartości

JasiuS

Members
  • Postów

    17
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez JasiuS

  1. Oczywiście ze się pospawa ale jak masz migomat to spawanie elektrodą podchodzi pod masochizm 😄 Migiem też o wiele łatwiej wykonywać piony i spoiny pułapowe Mma dobre jest tam gdzie automat nie daje rady bo np zwiewa gaz
  2. Hahah dokładnie Z gwintowaniem nie ma problemu ale przydało by sie wycentrowac otwór.
  3. Masz racje nic trudnego w samym spawaniu, dla mnie, samouka drudność polegała na ustawieniu spawarki i to wcale nie 5 min nauki 😀
  4. 80x80x4 to najlepszy profil Jak dzasz 80x80x5 to nie przesuniesz przez sam szewek wystający w środku np Wystakrczy spasowac otwory pod sworzeń dobrze i jest git
  5. Nie ma problemu 🙂 Profil zewnętrzny 80x80x4 profil wewnętrzny 70x70x4 podstawa 280x280x8 Zastrzały 110x300x6 Otwory 24mm bo pasują pod tanie, gotowe sworznie od cięgna do c330 Otwory są co 4 cm ale w podstawie sa wywiercone jeszcze w drugiej płaszczyźnie 2 cm wyżej. Dzięki temu w razie potrzeby można obrócić profil i realny skok wychodzi 2 cm
  6. Zakup samej szerokiej, odpornej na zginanie śruby trapezowej z nakrętką to całkiem spory wydatek. A te zostały wykonane z odpadów. Koszt materiału na jedną sztuke to około sto cebulionów. Pozdro
  7. Mgiełka olejowa to tylko taka kostka z dwoma zaworkami do powietrza i oleju, oraz kawałek węża nastawnego. Podłączasz do kompresora tekelanem a olej zasysa samo bo robi się podciśnienie w drugim wężyku. Groszowe sprawy bo z Azji przyszło ale robotę robi. 😀 Ja tez swoją wske mam na najniższym przełożeniu ale do większych wierteł np 20mm albo szersze wiertała stożkowe to obroty nadal miała za wysokie. Falownikiem ustawiam teraz pełzające, jest płynna zmiana kierunku i można nawet elegancko gwintować teraz Koło zawsze można roztoczyć i wcisnąć nową tuleję do środka z mniejszym luzem. Jak cykniesz nakrętkę to raczej nic nie przegrzejesz ale zdrutujesz. 😆 Opcja z gwintowaniem wałka chyba lepsza W mojej tak samo były rzeźby ale większość elementów udało się zregenerować. Części nie są do nich wcale tanie. Podnoszenie faktycznie jest kiepsko rozwiązane. Po wymianie smaru idzie lekko ale nadal za wolno i chyba zamiast korby zamontuje na wałek dużą nakrętkę, żebym mógł wysokość regulować kluczem na aku
  8. JasiuS

    Jcb

    Wymiana blach poszyciowych i dolnego progu kabiny
  9. JasiuS

    Jcb

    Nowa krata i dolne drzwi kabiny 😎
  10. Zimowy remont wiertarki stołowej WS15, montaż falownika i chłodzenia z mgiełką olejową 😀
  11. Cześć pacjent to MF 8240 ze skrzynia powershift funk ah150 wersja z hydrauliką 110l/min Po zakupie zostało naprawione juz kilka awari i przyszedł czas na wymianę oleju w skrzyni. I tu pojawił sie problem. W filtrze hydrauliki z lewej strony za zbiornikiem paliwa znalazłem oring o średnicy około 34mm. Oring nie jest przerwany ale ubrudzony klejem anaerobowym. Filtry poszły zamienniki z Donaldsona i ssawny za flanszą z hifi. Olej Orlen 10w30 utto (około 150l wchodzi) przez pewien czas wszystko bylo git skrzynia chodzi ładnie, wszystkie biegi bez szarpnięć czy tez poślizgu hydraulika pracowała jak należy aż do momentu testu gdy po dłuższej pracy z bezorkowcem zapaliła sie czerwona kontrolka zapchania filtra hydrauliki. Ciągnik został od razu zgaszony po ostygnięciu maszyny i ponownym zapłonie przez chwilę świeciła sie juz tylko pomarańczowa kontrolka poziomu oleju a stan jest prawidłowy. Po tym incydencie nie świeci sie nic, ale ciężko działa wspomaganie kierownicy i słychać syczenie w rozdzielaczu podczas kręcenia. Powoli podnoszą sie tylne ramiona i pomimo prób nie wyłącza sie przedni naped, cały czas słychać jego pracę. Skrzynia natomiast przełącza biegi bez zarzutu. Wykonałem pomiar nr 1,2 i 7 (ZAŁĄCZNIK) i ciśnienia są w normach. O tym oringu w filtrze znalazłem wzmiankę na zachodnich forach ale sprawa nie została wyjaśniona. Może ktoś wie gdzie mam szukać przyczyny, albo podpowie mi co jeszcze sprawdzić. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v