U nas nie ma duzo gołębi na szczęście
Ten rok był fatalny na soję to fakt 70%kosilem z wilgotnością 18-20%
Ale patrząc na poprzednie lata zostaje przy soji, nie zawsze wszystko się udaje, ale u mnie przynajmniej kilka lat w tył biła wszystko na głowę co do zysku, no i jest fajne zmianowanie, mało roboty więc ja tam nie zniechęcam się 😃
1 lub 2 razy talerzówka i siew z brona aktywna, po soji podobno wystarczy (pierwszy raz tak robię zobaczymy jaki będzie efekt)
U nas też jeszcze stoi u niektórych, mi się udało zebrać
W tamtym roku kosilem soję w połowie września, wilgotność 10% a w tym ledwo w październiku udało się zebrać i wilgotność 16-20% ta sama odmiana, tak to juz jest w tym rolnictwie 🙂
Mega dużym plusem jest to ze jedziesz kiedy chcesz, jest mokre nie kosisz i tyle, usługa też zawsze jakaś wpadnie.
Ale kolega @mario666 tez ma rację bo już trzeba mieć kogoś do odwozu zboża, no i druga sprawa o kombajn dbać trzeba, i nie wstaniesz rano pic kawę i czekać na usługę tylko smarowanie, tankowanie, dmuchanie, sprawdzanie, nie daj Boże jakieś naprawy.. No i ludzie co się dowiedzą że masz kombajn przyjeżdżają, dzwonią a przyjedz a skos itd..
Fajnie mieć swój ale w żadne żniwa tak w tyłek nie dostałem jak te w tym roku ze swoim kombajnem 😃
Sporo ale masz nowy produkt z oświetleniem nawiewami i ogólnie wszystko nowe, gdzie oglądałem używki po 4 - 5 tys to zniszczone i do tego zgnite, więc postanowiłem postawić na nową.
Montowałem sam, nic skomplikowanego, tylko pasuje mieć jakiś widlak np 👍