Wiec tak: mam dzielnik strumienia (regulowany) i dalej rozdzielacz 4sekcyjny, dalej przez tuleję ciśnieniową oryginalny rozdzielacz w plecaku do ramion tuza. Wszystko działa ale orbitrol kiepsko. To wersja CN wiec jak nie kreci kierownicą to w dzielniku buduje się ciśnienie 100bar i daje olej przez zawór przelewowy na drugi strumień (czyli nie na przelew). Słychać ze silnik ma wyraźnie ciężej i przewód za dzielnikiem się nagrzewa.
Dzielnik ma skale przepywu od 1 do 10. Trzeba ustawić na 3 lub 4 żeby orbitrol działał, poniżej tez skali przeplyw jest zbyt powolny i trzeba bardzo powoli kręcić kierownicą zeby bylo lekko.
Mogę spróbować ustawić zawór przelewowy na 50bar ale to chyba nie wiele pomoże bo będzie cały czas obciążać pompę. Wymienię orbitrol na typ ON. Wtedy podczas spoczynku kierownicy olej powinien iść bez obciążenia na przelew (z orbitrola na przelew a nie z dzielnika na drugi strumień przez zawór przelewowy).
Inna sprawa: przelew z dodatkowego rozdzielacza łączy się z orzelewem rozdzielacza tego wbudowanego w plecak. Łączą się przed filtrem. Jedna sekcja tego dodatkowego rozdzielacza przecieka w pozycji 0, dostałem nowy rozdzielacz na gwarancji i jest dokladnie to samo, ta sama sekcja cieknie tak jakby powrot nie dawal rady i wywala przez sekcję.
Czy macie pomysły co moze być nie tak z tym rozdzielaczem?