Witam, po pracy gruberem zaczął kapać mi olej, z prawej strony ze skrzyni, na lewo od filtra hydraulicznego, taka złota kopuła. To najprawdopodobniej zawór przelewowy, ciekło pomiędzy właśnie tą złotą kopułą a korpusem skrzyni, to zapewne uszczelka. Tylko mam problem z identyfikacją jaka konkretnie. Wstawiam zdjęcie skrzyni tam gdzie się to wkręca zawór. Po rozkręceniu były resztki jakiejś uszczelki ale raczej ciężko o identyfikacje. Jeden znajomy znajomego znalazł informacje, że to może być oring O-RING 42,52x2,62 ( https://bartsparts.com/products/claas-7700040914/), tylko coś mi tu nie pasuje bo mam mniejsze oringi i one na tym zaworze nie siedzą ciasno, więc przy tym byłby luz, no chyba, że ten oring ma wejść w ten otwór w skrzyni i dlatego jest większy. Na zdjęciu słabo widać ale na samym dole na pierwszym od dołu gwincie jest oring, z tym że to chyba jeszcze musi być drugi większy wokół tego, tak sugerują pozostałości poprzedniego uszczelniania, które się właśnie na tym większym kole, jakieś kilka milimetrów od tego dolnego gwintu znajdują i tworzą większy okrąg. Dodam, że cieknie tylko przy włączonym ciągniku, jak jest ciśnienie i jak zjechałem z pola to na ciepłym oleju wręcz leciało porządnym strumieniem. Może ktoś już wymieniał coś podobnego, próbowałem zdobyć ten oring 42,52x2,62, ale w okolicy nie ma nic w takim rozmiarze.