Jasne jest, że do dopłat musi zboże być sprzedane komuś, kto wystawi fakturę VAT, czyli rolnik ryczałtowy odpada. Natomiast chodzi mi o te PKD.
Zasadniczo kody PKD muszą być zgodne z prowadzoną działalnością, ale to kwestia przepisów dotyczących statystyki publicznej. I odpowiedzialność i kary też są z przepisów o statystyce. Natomiast brak jakiegoś PKD we wpisie firmy nie powoduje nieważności jej działań (ogólnie, bo są szczególne regulacje).
Podmiot skupujący może wystawić fakturę VAT za zboże i jest ona ważna, nawet jeżeli w swoich PKD ten skupujący nie ma obrotu zbożami.
W rozporządzeniach jest "dokonał sprzedaży ... podmiotom prowadzącym działalność w zakresie obrotu, skupu lub przetwórstwa zbóż, jak również podmiotom skupującym zboża w związku z prowadzoną przez te podmioty produkcją zwierzęcą w okresie od dnia.."
Moim zdaniem ARiMR oceniając, czy skupujący jest "podmiotem prowadzącym działalność..." powinna kierować się faktyczną działalnością skupującego, a nie jego kodami PKD, bo one są tylko statystyczne i nie ma podstaw prawnych do tego, żeby odmówić komuś płatności tylko dlatego, że skupujący nie miał właściwego kodu.