U mnie w okolicy są dwie OSM. Sierpc do którego ja oddaje, Mlekowita, Polmlek i z trochę dalej jeszcze jeden prywaciarz ale to typowy przerzut bo gość ma tylko auta, żadnego przerobu. Nie będę nazwy wymieniał. Jak Sierpc przejął Żuromin to po chwili cześć ludzi przeszła albo do Polmleku albo do tego prywaciarza bo sobie nie radzili. Kiedyś rozmawiałem z sąsiadka jak jeszcze mieli krowy i oni oddawali właśnie tam. Pierwsze to to zawsze z jej strony ile daje kierowcy. Nigdy nikomu nie dałem w łapę grosza. Taka zazdrość bo oni nie mogli się utrzymać z wynikami. Sporo osób tam oddaje ale tam cena to tragedia. Ja ich nie żałuję skoro nie chce się choć trochę do higieny przyłożyć to niech doją za darmo. Bo tam to zasada że aby białe, bez antybiotyku i tyle. Z drugiej strony to powinno się takie podmioty likwidować bo gdzie te mleko potem jedzie? Od paru lat jestem w Sierpcu, nie wiem jak było kiedyś i czy ktoś tam sobie kupował wyniki, pewnie tak ale dziś byłoby to trudne. Jest dwóch kierowców na zmianę na kursie a mimo to często ich rotują. Nie wiem, nie mam pojęcia jakoś na razie lepiej, gorzej ale z reguły w dolnych limitach lks i old się trzymam. Akurat tu to nie mam litości i jakiś rygor choć minimalny musi być bo inaczej ludzie gnój by lali do zbiorników. I tak pewnie leją.....