Jestem teologiem katolickim, historykiem kościoła, mam przyjaciół wyznawców judaizmu i muzułmanów... i zostałam buddystką z wyboru 😊 z tego, co mi wiadomo wszyscy umierają, ale tylko Żydzi i katolicy robią ze śmieci straszną dramę, choć na szczęście nie wszyscy 😁 Zamiast się smucić i wpędzać w stany prawie depresyjne dobrze jest zaakceptować tą nieuniknioną część życia, jaką jest śmierć. Ponadto warto być wdzięcznym za to, że tak wielu ludzi, którzy już odeszli, było cząstką naszego życia 🥰
Wczoraj było kościelne Święto Wszystkich Świętych, jedno z ważniejszych i radośniejszych w katolicyzmie - trzeba więc świętować, cieszyć się, spędzić dobry czas, bo wczoraj obiecywali niebo tym, którzy osiągną pewne wyznaczone cele duchowe... Dziś jest wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, którzy, jak większość z wyznawców religii rzymskokatolickiej ma nadzieję, też tej świętości doświadczyli, choć w cichości swojego życia.
Po co więc zaśmiecasz ten dobry, pożyteczny wątek o dopłatach pytaniem czy buddyści umierają?
Ja swój komentarz niebawem usunę 😉
Normalnie, jak u wszystkich innych 🤣
Aaaa, czekaj, Ty pytasz o rolnictwo 🤭 no cóż, mam same roślinki, ekologia itd. 😉😉 nie mam zwierząt na mięso, kury mam dla jajek i myślę o zakupie kóz dla mleka i serów...