Ja też tak słyszałem i też wierzyć mi się nie chciało,to też zależy na jakim rotorze jest przyczepa ta jest na dużym i ma wgl inne przełożenia. Potinger moim zdaniem chodzi ciężej a strautmannem nie miałem do czynienia.
Przyczepa bardzo lekko chodzi ciągnik prawie jej nie czuje. Na pryzmę wjeżdża się z lekkością dzięki taki dużym kołom. Obsługa jest bardzo prosta. Mogę polecić.
Zaczep piton fix taki sam mam w nowym JD 6130 i ten rozrzutnik chodził aż miło. Wjeżdżałem na pryzmę z kukurydzy i po różnych kniejach jezdzadz usługowo i nic się nie działo. Wszystko musi być dopasowane.
W takim razie na jaki zaczep zaczepić rozrzutnik jeśli 99% maszyn ma sztywny dyszel. Idąc tokem Twojego myślenia to na kule też sztywnego ucha nie można zaczepić bo wyskoczy.
Rozrzutnik obornik Rolland V2-160
Na dolnej listwie ciąganie go to była masakra bo ciągnikiem strasznie majtalo.
O jedno oczko wyżej, przydało by się do lepszego rozładunku kukurydzy na pryzmie.