To rodzinne xd. No niestety, pierwszy rok dopiero za mną, mam nadzieje że w następnym roku kupie jakiś ciągnik używany i trochę sprzęt lepszy.
wstałem tylko to zrobiłem sobię ten przyrząd taki do pobierania próbek, spróbuje gdzieś podzwonić, coś pozałatwiać z tymi próbkami i mam nadzieję że je wyśle w następnym tygodniu. Bydła jest ogólnie 25 sztuk, z czego zostawiłem sobie 3 opasy, to nie wiem ile kukurydzy na to potrzeba.
Nie mam pojęcia, obora pozwala mi na 30 sztuk i z 5 jałówek w kojcu, więc pewno coś takiego narazie, może kiedyś jakaś większa obora będzie. Areałem nie ma co się za bardzo przejmować, gospodarstwa u nas padają szybciej niż muchy teraz, ci co gospodarzą to wszyscy po 60 lat, nikt z młodych nie chce robić, wszyscy roboty sobie znaleźli z rówieśników, byle by z gospodarki uciec. Z 5-ciu okolicznych wiosek, 2-wie stoją puste bez NAWET jednego gospodarza, a w mojej wiosce, gdzie pomimo tego że jest tu jeden gospodarz ponad 50 sztuk i dwóch poniżej 20( no i ja) miesiąc temu przyszedł do mnie starszy Pan i spytał się czy nie chcę od niego wziąść nieużytku. Jest tam prawie 10 ha w kawałku i szuka chętnego, bo od 3 lat kosi to i tego nie zbiera, byle by dopłaty dostać i nie może znaleźć na to chętnego, każdy mówi że jemu do emerytury już wystarczy i więcej nie bierze.
laska już zrobiona, 3 rurki, szlifierka i spawarka, trochę sąsiedzi nie zadowoleni, bo niedziela, ale laskę zrobiłem.