Jak nie jestem za kupnem jałowic . Trzeba tak robić żeby na swoich bazować ,jeżeli ktoś ma mało jałówek z wycieleń to niech lepiej nad sexowanymi nasionami się zastanowi plus własny kontener i nasienia które samemu się wybierze a nie od veta bo Ci tam patrzą głównie aby tanio kupić i nie interesuje ich nic poza tym aby pokryć i kasę wziąć . A jak ktoś sam kryje to w ogóle bajka można sobie pozwolić na górną półkę buhajów seksownych i mieć w przyszłości dobre krowy ,oczywiście zakładając że dobre żywienie itp . A jeżeli ktoś kupuje czy to krowy czy jałówki to od razu podpowiem startvac,ubac i odpiwiednia higiena doju