Ja przez kilkanascie sezonow pryskalem glifosatem . Z reguly 10-14 dni po siewie przy wczesnych siewach. Czasami 3 dni po oprysku buraki wychodzily i nigdy nic sie niestalo. Pamietam sytuacje jak wjechalem w pole z opryskiwaczem ale postanowilem jeszcze raz sprawdzic faze burakow ,poprzedniego dnia bylo dobrze ale przez noc zaczely sporadycznie wschodzic . Postanowilem opryskac glifosatem mimo tych pojedynczych wschodow i powiem ze tak czystych burakow to w zyciu nie mialem.Moze kilka procent stracilem ale pozniej w dwoch zabiegach ochrone zakonczylem.