dokładnie, znajomy jest przedstawicielem, jeździ już około 12 lat na terenie podlaskie, mazowieckie, lubelskie po rolnikach, mowi że hodowle krów są likwidowane jak nigdy wcześniej w większości takich do 30 dojnych, ludzie narzekają że nic z tego nie zostaje przy takiej ilości już nie wspominając o kupnie nawozów na ten sezon, Panowie mleka będzie w tym sezonie brakowało, prokucja ostro w dół za 2022