ja nie widzę takiej kasy a tym bardziej nie dostaję, podatek dochodowy tyle zjada ze na czysto nie wychodzi mi za sobote 2x tyle co dniówki w tygodniu, znajoma nie dość że w styczniu nie była żadnej soboty w robocie przy moich 2 to jeszcze 3 dni l4 a wypłata tylko 4stówy niższa od mojej więc hvj z tą robota , nie głupi wymyslił że lenistwo uszczęśliwia bo ludzie pier**lą i wola do góry rowem/wentylem przeleżeć sobote pomimo że to co robią na co dzień w pracy za bardzo nie męczy fizycznie
dalej robię 5 dni w tygodniu tylko za sobotę i niedzielę pracującą mam czwartek i piątek wolne , taka kombinowana "4brygadówka" bo od soboty do środy chodze na jedną zmiane a potem czwartek-piatek weekendi od soboty zmiana zmiany na druga i po kolejnym takim tygodniu na trzecią
te 200% to przy 7 dniowym tygodniu pracy i 100% za sobote ale prywaciarze sie zchytrzyli i wolą kombinować jak opisałem wyżej niż dać ludziom zarobić