co odpuścił ? dostosował swoje życie do realiów i możliwości jakie daje mu dzisiejszy świat pozostając sobą poniekąd na siłę i na przekór innym ,
coś w tym jest ,w rodzinie po stronie męża siostry ciotecznej jest dziewczynka kilkunastoletnia z mózgowym porażeniem dziecięcym , pomimo przykucia do wózka wydaje się zawsze zadowolona i uśmiechnięta pomimo stanu zdrowia
ja z procentami to żartuję ale pospać muszę jak koło północy po popoludniowej zmianie sie walne to często dopiero kolo 9-10 pobudka , praca zmianowa ryje banię a na rękę idą tym co mają rodziny i małe dzieci , tacy robią na 2 zmiany albo 8-16
dokładnie , u mnie w robocie tak samo , ludzie nic nie mają żyją aby przeżyć ale że są POśmiewiskiem dla bogatszych to czyja wina ? u mnie też wszystko się zmarnowało miałem dach robić , a blacha trapezowa ocynk za 7klocków się zmarnowała i odparzyła pomimo przekładek z paneli podłogowych i składowania pod dachem , majstrów nie mogę znaleźć bo z mojego poolejowanego drewna nikt nie chce robić
znajomi odradzali inwestowanie w ładowacz czołowy ale kto się podorabiał to każdy sobie kupił tura czy ładowarke i nie ma czasu przyjechać coś porobić ani nie pożyczy komuś kto sie nie zna i nie umie tym jeździć ,więc nie mam czym powrzucać zbrojeń murłat czy krokwi
wczoraj u znajomego ekran w telefonie pobiłem , skakałem z beli na poddaszu obory i wypadł z wewnętrznej kieszeni bezrękawnika zapiętej na rzep