Tak tylko jak byś dziś wiedział co będzie za 20 lat pewnie też byś inaczej dzisiaj postępował. Kiedyś nie było takiego pędu na ziemię bo każdemu starczało te 7-15 ha a maszyny były potrzebne. Choć niektórzy myśleli mam kopaczkę a miał znajomości żeby mieć kombajn to po co mi to i pieniądze w skarpetach ludziom przepadały. Kazdy jest mądry co to się należało kiedyś zrobić, a to trzeba wiedzieć co dziś robić żeby za ileś lat było dobrze.
prawie 30 lat temu ojciec kupił pole 2ha, koleś który sprzedawał proponował ojcu obok kolejne 2 ha ugoru który wtedy zarazstal samosiewami drzew za śmieszne grosze ale ojciec mając kasę stwierdził " po co mi ugor" a dziś rośnie tam super łasi nie raz wspomina ta sytuację i pluje sobie w brodę ale tak to czasem jest.
A wracając do cen nawozu, na hektarwiedzy koleś dobrze mówi że ceny rosną z wielu powodów, ssanie Chin powrót gospodarki światowej po pandemii i do tego spekulanci więc to pompuje balonik który kiedyś pęknie ale tak jak mówił że niewiadomo kiedy to będzie, za miesiąc ruszają zaliczki dopłat więc do końca roku będzie cena rosła a co dalej nie tego nie wie, Chiny gospodarczo są tak silne że szachują cały świat. Brali świnie cena super, przestali brać gospodarstwa padają, tak samo z pszenica, amoniakiem. mają świat w garści