Witam
W zeszłym roku postanowiłem ze chce spróbować uprawy kukurydzy w moim gospodarstwie zostawiłem 4ha na próbę pod kukurydze na ziarno jednak nie myślałem ze będzie aż tak duży problem z nawozami których po prostu nie opłaca się kupować wiec jedynym wyjściem jest gnojowica. Pole jest teraz zaorane i dowiadywałem się w mojej okolicy za 18 000l gnojowicy z pod ruszt od krów facet chce 600zł planowałem dać tego 24 000l na hektar no i zostało mi trochę saletrzaku myślę ze po 150kg na hektar wyjdzie ewentualnie odżywki . Jak myślicie czy to wystarczy dodam ze pole nie jest w najlepszej kondycji bo mam je od niedawna robiłem próbki PH od 4,7 do 5,5 i zawartości na niskim poziomie nie sety w gre wchodzi tylko kukurydza po jest to ziemia podmokła zborze nie dawało sobie rady bo zawsze problem jest na wiosnę potem już nie ma problemu dlatego kukurydza myślę ze będzie idalna na tym polu kukurydzy nigdy nie było ziemia to IVa i IVb. Wezmę pod uwagę każdą opinie z góry dziękuje