Witam, czy posiadając gospodarstwo o powierzchni 3.5ha + 2 ha dzierżawy (umowa dzierżawy zatwierdzona przez wójta - składam o dopłaty) jest sens się starać o to dofinansowanie? Jak podbić wielkość ekonomiczną gospodarstwa bez hodowli zwierząt? Płacę krus od kilkunastu lat więc już jakiś zaczątek w zbieraniu punktów jest. Pieniądze z dofinansowanie miałyby być przeznaczone na zakup maszyn ( opryskiwacz, rozsiewacz i talerzówka, myślę że do 20 tysięcy się zmieści) oraz na postawienie dwóch silosów na zboże ( orientowałem się i wyniosły by one mnie około 12 tyś) za resztę by była np inwestycja związana z wymianą dachu na budynku gospodarczym, przeszło by wg was takie coś? Jest o co walczyć? Pozdrawiam serdecznie