Witam , niestety w pierwszej fali mrozu nie była spuszczona woda z ciągnika . Okazało się teraz , że jak uzupełnianiem wodę ( bo przed drugim mrozem spuściłem wodę ) zaczęła uciekać góra silnika . Wywaliło boczne korki z głowic i niestety jedna głowice , głowica wymieniona na nowa , bo cała górę wywaliło . Wszystko złożone ciągnik odpalił , ale na drugi dzień stwierdziłem , że sprawdzę olej , no i biały wiec zacząłem wymieniać , zeszło go bardzo dużo wiec sporo wody musiało iść do oleju. Ale jak już zszedł coś mnie natknęło żeby wlać wody do chłodnicy i zobaczyć czy wszytsko szczelne . A tu niestety nie , z korka spustowego oleju zaczęła lecieć woda... gdzieś poczytałem żeby odkręcić boczne klapki nad rozrusznikiem i pod druga głowica od kierownicy jest pęknięcie .. panowie co z tym robić ? Mnie przeraża wizja , że będzie cały blok do wymiany . Z góry dziekuje za rady i podpowiedzi