No poniosło chłopa i chciał mi wcisnąć tadeusa, i o zgrozo jeszcze i pszenicy
Problem se zrobili bo bus im potrzebny był pusty, a trzeba było się wracać z woreczkami
A wystarczyło nie próbować głupiego chłopa oszukiwać
I jeszcze kuzyn się wkur... bo to on z nim rozmawiał, a będzie bolało jak stracą takiego klienta
Mało tego, cena była yebitna, jak dla papieża