Też na górce, gliny
I wody gruntowe wysoko
Dodatkowo kolonia, środek pola
Anna była w 87, ale co z tego jak do wsi daleko, trzeba było sobie zrobić 200m drogi prywatnej, po za tym jeszcze 2 drogi gminne i część 3
Dwie praktycznie do spółki z sąsiadem
Kamienie i swoje i z zakupu się lądowało w boto
Dopiero w 2004 betonówka a kilka lat później asfalty
Teraz pieniądze wiejskie ciągniemy ile się da na kolonie, tak się składa że sołtys ma przy tej drodze pola i gospodarstwa
I są cały czas docinki że robi sobie
Dziś spotkanie ze spółką wodną, mają czyścić rowy
Tak się składa że sołtys z kowru wziął działkę na której rósł las, w lesie szedł rów, las wycięty, rosło żyto
Teraz to zgłosiliśmy do czyszczenia, znowu będzie afera
Ale żeby stanąć do przetargu jaj brakło, przede wszystkim pomysłu
A tak nie dość że jest już dobra przejezdna droga bez drzew na środku, gałęzi z boku, to jeszcze będzie rów który będzie działał w 100%
A najlepsze jest to że ze wsi tylko ja sołtysowi podpowiedziałem jak to spróbować zrobić, i dwóch obcych
Reszta widzi tylko bogactwo które jeśli jakieś realnie będzie to dopiero za 5 lat, może