Ale chyba sam dobrze wiesz bo masz że co innego gospodarstwo 30-50 ha z owocami miękkimi, warzywami czy produkcją specjalną jak np tytoń a co innego 30 ha zboża i ujadanie że wszystko się nie opłaca ale do pracy nie pójdzie. Albo i mniej, parę paręnaście ha zboża kukurydzy, parę godzin na krzyż roboty i zdzwiniony... Tak było by fajnie z gospodarstwa żyć na poziomie bez etatu no ale tak nie ma. Jeszcze kwestia hodowli. Z dobrą hodowlą i małe gospodarstwo dobrze żyć może. Sprzedaż bezpośrednia. Ale do wszystkiego trzeba chęci a nie bo kiedyś to było a teraz to ni mo
Teoretycznie czekamy na decyzję o wprowadzeniu braku konieczności jednomyślności