Ja w tym roku przyspieszyłem i T2 poszło. Presja jest, uznałem że wolę kontynuować ochronę i zapobiegać niż potem leczyć. Czy dobrze czy źle okaże się. Dwa będę miał dużo innej ważniejszej roboty.
Fajnie, ale zgnilizna to nie jedyna choroba. A tamto doświadczenie jak dobrze pamiętam nie przewidywało przedzabiegu. Dwa jaki jest sens robienia drogiego zabiegu w ujowych warunkach? Skuteczność i tak by była mizerna.
To ten który mówił że nie interesuje go uprawa tytoniu w polsce i nazywał rolników frajerami? Czy ten który się tłumaczył że nie wiedział co podpisuje bo języka nie zna