Mi się wydaje, że to bardzo dobry pomysl. Rolnicy strasznie dużo stosują tych środków różnych, a potem koszty leczenia chorób przewyższają potencjonalne zyski. Jesli to wejdzie w życie, za co trzymam kciuki to rolnik nim zdecyduje się coś opryskac dwa razy się zastanowi, czy warto, a nie tak jak teraz czytam na forum ile dawek na jedno robactwo ile na innego szkodnika, to głowa boli. Podobnie z folią rolniczą. można siano wysuszyć zbelować, a nie owijać i owijać, Więcej szkody dla środowiśka niiż zysku z takiej beli. Tu też trzeba by nałożyć na producenta podatek, albo zmusić do odbierania folii od hodowcy a nie żeby wfoś musial to finansować. Takie moje przemyślenia, myślę , że większość się z tym zgodzi stawiając się w pozycji konsumenta, a nie producenta dążącego po trupach do celu.