Jakieś 15 lat temu próbowaliśmy z NRF za namową sąsiada który inseminował u nas krowy. Jałówki były piękne ale po wycieleniu połowa prawie nie dawała mleka i na dodatek stale miała zapalenie. Po latach okazało się że sąsiad kupował najtańsze nasienie testowych byków, może to było problemem ale w każdym razie uraz do NRF pozostał