Dostałem dziś telefon w sprawie poprawek do wniosku i biznesplanu. Pani czepia się o wszystko.
1- Opryskiwacz 600l nie przejdzie , 400l ledwo się łapie bo za mało ha , mimo znacznej odległości działek.
2-Mam maszyny , lecz nie mam budynków ( brat ma na własność) i Pani się nie podoba że mam maszyny a nie mam garażu. Muszę napisać użyczenie budynku z bratem.
3-Muszę dosłać umowe dzierżawy z właścicielem gruntu , mimo że wysłałem zaświadczenie z gminy o posiadanych dzierżawach.
4. Mam podać klasę ziemi jaką chce kupić (calosc 60tys.zł chce na to przeznaczyć ) i Pani ma sprawdzic po ile jest ha ziemi w województwie. Czy może ona nie zgodzić się, ze chce kupić np. 2 ha ziemi za 60tys?. A średnia wojewódzka jest za ok 40tys za ha?