mnie w tym roku same nerwy. Wykopałem w końcu nowa studnie, okazało się, że pompa ssie piasek. Po reklamacji wykopali mi drugą, niby ok ze dwa tygodnie. Przed weekendem okazało się że spalił mi się silnik od pompy. Silnik sumoto krzyknęli mi 1700 zł, gdzie parę lat temu za całą pompę dałem około 2000tys. Dobrze, że miałem druga pompę z podobnym silnikiem tylko już omnigena chyba. Po zamianie silnika pompa chodzi ok 10 minut i wywala mi bezpiecznik termik. Już mi nerw brakuje. Dobrze, że weekend to można się odstresować :)