Dzwoniłem pytać do instytutu Skierniewicach i inych prywatnych to z góry pryskane do jakiegoś czasu są wstanie wykryc wszystko, ale z takiego zalegania z wcześniejszego roku herbicyd jest praktycznie niewykrywalny i że niektóre rośliny w tym tytoń może pobrać 0.0005 i go pokręcić ale na badaniu jest ujęte np 0.05 więc szkoda kasy. Pewnie i w laboratorium Piorinu jest to samo... Ciężko będzie bo i mi tłumaczył że ma za***iste eżektory i uważał z każdym opryskalem i że nawet zawsze chwasty ma od mojego pola i takie tam ble ble. Kolega miał podobną sytuację jak chłop pryskał pszenicę gleanem i też mu spryskał ziemię i tyton kręciło od od między , wezwał piorin i skończyło się na mandatach i jednego i drugie i tyle 😁 trzeba było w sądzie walczyć więc dał spokój. Tylko wiem że to na 3 lata już załatwione pole bo kolega sam sobie tak zrobił po rzepaku pierwszy rok strasznie wyglądał w drugim roku dalej ale już lekko osłabł oprysk ale w tym roku trzecim po rzepaku dalej widzę pobiera taki do pasa czubki się wywijają....