WItam, mam problem z ciągnikiem jak w Tytule.
Ciągnik został kupiony z uszkodzoną uszczelką pod głowicą, zostało to zrobione, jednak przy tym zauważyłem że kostka od elektrycznego gazu na pompie się posypała w środku i robiła zwarcie. Co sprawdziłem :
Pompka paliwa w zbiorniku nowa
Slinik "odpala na samostart" jednak sam się nie utrzymuje, po rozłączeniu rozrusznika i bez samostartu zgaśnie
Silnik bez samostartu kopci, ale nie zapali
Potencjometr gazu wykazuje płynną regulację (nie wiem jakie dokładnie mają być parametry ale wartość się zmienia)
Diody, bezpieczniki, przekaźniki koło fotela sprawdzone, wszystko ok.
Napięcie na "zaworze zamiast linki" na pompie wtryskowej wynosi na odpiętej kostce 6,5v a na zapiętej 0v.
Podejrzewam upalony przewód, ponieważ napięcie od razu zanika przy podłączeniu do kostki, najlepiej byłoby pociągnąć u podstawy drugi, jednak gdzie on idzie? Gdzie go szukać? Ewentualnie jak sprawdzić zawór sterowania dawką paliwa? jest tam silniczek krokowy czy coś innego? na jakie napięcie?
Z góry dziękuję za każdą pomoc