Taka sytuacja. Nie jestem rolnikiem i nie mam takowego wykształcenia, ale planuję przenieść się na wieś i rozpocząć działalność m.in. hodowlaną. Obecnie jestem na ZUSie i mam prowadzę działalność nierolniczą. Ojciec daruje mi ziemię, w sumie ponad 1 ha. 0,6 ha to łąką zlokalizowana na jednej działce, na innej działce zaś zlokalizowany jest dom i budynki gospodarcze, jest to działka siedliskowa. Z niej właśnie chcemy wydzielić 0,5ha i przepisać na mnie. (z wyłączeniem domu ). Tym sposobem stanę się posiadaczem ziemi ponad 1 ha. Rozmawiałam z geodetą, aby przyjechał dokonać stosownych pomiarów, ale pan zasugerował, że lepiej będzie, jeśli najpierw stanę się rolnikiem, na którego zostanie ustanowiona własność ziemi, dzięki temu będę płaciła podatki jak za ziemię siedliskową a nie budowlaną. (?) Jak zatem tego dokonać? Czy wystarczy, że Tato przepisze mi tę łąkę 0,6 ha , a ja pozostałą "brakującą" część wydzierżawię? Mogę od ojca? Czy lepiej od sąsiada? I czy będąc na ZUSie mogę być rolnikiem? Czy to mnie uprawnia do pobierania dopłat za łąki? Czy status rolnika zostaje nadany przez jakiś organ? Muszę wystąpić z wnioskiem? Gdzie? Chcę skorzystać też z projektów na rozwój małych gospodarstw rolnych, więc czasu nie mam zbyt wiele ... :/