Wczoraj rozmawiałem z kierownikiem skupu w swojej społdzielni i dogadałem sie ,ze skoro rezygnuję z produkcji to moge to zrobic w kazdej chwili bez konsrkwencji.Tak ,ze sprzedaje mleczne krowy bo za 1,48 brutto za litr to robil nie będę.Kierownik nawet przyznał mi racje ,ze to zaden interes i przy produkcji zostaja ludzie uwiazani kredytami i zobowiazaniami z arimr.Od kwietnia bede instruktorem w skupie.