Przed chwilą dzwoniłem do Kosowa, 2480 + dopłata za wilgotność i zanieczyszczenia, ładnie rośnie, chyba mają braki rzepaku, ja jeszcze poczekam, bo z moim szczęściem jak sprzedam, to dojdzie do 3k.
U mnie w tym roku nawet nie chcieli przyjechać szacować 12ha rzepaku, bo zgłoszenie było 4 09 niby po terminie. A jak miałem go wcześniej wykosić jak był zielony, normalnie paranoja.