Panowie ja rozumiem ,ze kazdy chce sobie polepszac byt zyciowy i miec lepiej wiec stara sie jak najlepiej przewidywac przyszlosc.
Z tym ,ze pamietajcie ,ze rolnicy nawet nie potrafia przewidziec zbytu na swoje plony przez kilka najblizszych miesiecy a co dopiero podejmowac kwestie: kredytow,budowlanki,inwestycji, demografii spolecznej w skali calego kraju.Wasze cyncynowo dolne to nie jest cala RP.
Ja od kilku lat z zaskoczeniem przygladam sie "spekulacjom" ekspertow ktorzy produkuja krople zboza w calym basenie i z odwaga stawiaja tezy " jo to bede trzymoc swoje zboze, musi podrozyc.Putin wojne zrobil to łukraina ni ma jak zebroc.Musi podrozec bo przecie nawozy w gore to i jak by zboze w dol?"
A konczy sie jak zwykle - Pani redaktur, my zboze czymali bo ministry powiedzialy zeby czymac, my czymali a tera nawet nima gdzie sprzedac....!"
Wrocmy do tematu restrukturyzacja malych gospodarstw a jesli ktos stawia jakies tezy to zapraszam do spekulantow gieldowych.Jak trzeba postawic na cos swoje pieniadze to juz tych ekspertow tyle nie ma.