Nie po prostu mam gnoju i dużo podkładu z pieczarek i trzeba rozwozić i orać.
A nawieść mi 2ha to cały dzień trzeba.
Spadło tyle deszczu to dobrze orać i ni deko się nie kurzy.
Tak mam i ile ja tam tego gnoju nawozoił z 2 czy 3 lata i znowu trzeba cały czas te pola tylko trzeba doprawiać ile roboty i pieniędzy a mam i 3b to gnoju z 15 lat nie widziała i się znacznie lepiej rodzi więc taki piach to się słabo opłaca.
No ale na szczerym piachu co tam z 40m zwiru pod spodem trawy nie będzie bo co napada to tam zaraz niema,jak glina pod piachem to zatrzyma i coś tam bedzie, kończynę w to wsiewam aby było ze pasza wysoko białkowa,co roku kontrola przyjeżdża i taka ta ekologia gnojówkę można rozlewać, źle nie rośnie bez nawozu.
To prawda sam tak robię
Temu nie sieje rzepaków mam łąki i wiencej weżnę dopłat z łąki niż zysku z rzepaku.
Chore to nie, ale liczy się zysk i dlatego robię tak inaczej niż dawien z dawna jak ludzie robili.
Przy odpowiednich doradcach z dopłat da się wiencej kasy wyciągnąć niż z obrabiania i sprzedawania plonów, no choree to ale jak spróbowałem to tyle kasy na koncie ze zaraz nowe maszyny tylko kupuj.
I pogoda czy pada czy nie mnie nie obchodzi bo kasa i tak taka sama.
No może być i tak ale to kawaler niema dzieci po co tak robi nie rozumieniem ja to bym hulał jak bym mieniał dzieci i zony.
Po co mi za***rdalać jal lażdy patrzy się na majątki aby przejać
jlu to kawalerów było co raz sprzedali ha a potem rodzina przejęła resztę ha w sprawie spadkowej i jeszcze dostali i obgadują zmarłego ze tyle sprzedał a umarł nie spodziewanie bo jak by nie umarł to by nic nie dostali.
Dostali a obgadują ile by nie było.
Znam rozmaite rozwódki nawet i wdowy koło 40 lat ale wszystkie takie aby iść do nich to nie bo mają domy a nie do rolnika bym zapoznał ale wiem ze w takim przypadku guzik z tego.