Mi tez wszyscy ale musiałem ich odwiedzić w domu bo tak by nie zapłacili.
No i poco mi to jak moje pieniądze mi się słusznie nalezą a nie szlajać się po czyich domach jak bym nie miał co robić marnować czas i pieniądze na dojazd nie szukam teraz nie wiadomo kogo.
Ja w sumie nie ale olbrzymi wpław ma kto pierwszy zakatuje a ten co pierwszy przeważnie wygrywa dlatego w takich sytuacjach jak na slipkach setne sekundy się liczą wszystkie zmysły na maksa.
6 klasa tam niema ze twardo czy sucho talerzówka na takiej sypkiej ziemi wchodzi po ramy i gruber tak samo efekt wizualny z wymieszania goło na polu a rodzi się gorzej niż po pługu.
a kto niema, puki dobrze się rodzi i przynosi zysk to poco mieniać,to tak jak z opryskami ze niby się uodporni i nie będzie działać , a prędzej wycofają niż się uodporni
Na pewno nie, mi też się nie podobają tego typu tylko na dwóch osiach, tam nie czuć tego cieniarzu na zaczepie.
Tym tylko dobrze się cofa ale wujowo jeździ.
U ciebie lubelskie a u mnie mazowieckie może limity jakieś były się pokończyły.
Ja wymieniałem 200m2 dwu spadowy dach z krokwiami to majstry wzieli 10tyś a 5 dni robili.
Jak kupowałem blachę specjalnie się pytałem i blacha nie idzie jak wcześniej jak były te programy.
Miała przyjść 10 do 14 dni a przyszła po 4 to znaczy ze ludzie nie kupują.