1.5 zł, czy 1.55 zl to śmiech. Granica opłacalności przy obecnych warunkach pogodowych oraz kosztów produkcji, na dzień dzisiejszy zaczyna się od 1,8+. Nie można dać się nabrać, trzeba walczyć o lepszą cenę. Zakłady naszą skrobię cały rok będą sprzedawać po "nowych cenach", które wiosną będą widoczne.