Siejąc zestawem 3m pierwszy przejazd siejesz na pół siewnik (zamykasz połowę klapek aby ziarno nie leciało do redlic), następnie w drugim przejeździe siejesz normalnie na całej szerokości siewnika z ty że wracasz śladem ostatniej skrajnej redlicy brzegowej siewnika która w pierwszym przejeździe była zamknięta (jedziesz środkiem ciągnika). Kolejny przejazd na 3 m z zamkniętymi redlicami za kołami ciągnika i tak tworzą ci się ścieżki technologiczne na 12m. Czyli 1,5+3+3 z czego te ostanie 3m jest dzielone po 1,5m na obydwie strony ścieżki. I następne zamknięcie redlic na ścieżki wychodzi co 3 przejazd. Sieje tak i jest naprawdę co do centymetra. Zestaw 3 m jest najbardziej uniwersalną szerokością.
Co do wału oponowego to cały ciężar siewnika plus nasypu spoczywa właśnie na tym wale. W zawieszanym zestawie sam agregat talerzowy z wałem rurowym waży 1500 kg +siewnik 300kg + nasyp 300kg czyli 2100 kg a trzeba jeszcze przeliczyć ile cały zestaw ma długości więc jest to duży opór dla ciągnika, a tym bardziej że głębokość regulujesz na tuzie. W pół zawieszanym tuz masz dociążony w minimalnym stopni bo cały ciężar jest oparty na wale oponowym. Owszem tuz jest obciążony ale pod względem uciągu, a głębokość regulujesz przez podniesienie wału i dołożeniu dystansu na którym spiera się rama.