Rotondo wczoraj wykoszone, plon około 4,5 t/ha, bez ochrony fungicydowej, 70 N, klasa IVa, IVb. Można powiedzieć, że prawie ekologia
Jednak plodozmian, wapnowanie i cięcie słomy przekłada się na większy lub identyczny zysk z hektara jak w przypadku zbierania 6-8t i rzucania 120kg N i stosowania T1, T2, T3, mikro, odżywki itd. Zapewne zysk z hektara będzie porównywalny jak w przypadku lepszej agrotechniki. Takie tam przemyślenia Ale wiadomo, trzeba jeszcze w Excelu wyliczyć to i owo i będzie dokładnie wiadomo.
Ewentualnym brakiem N w glebie się nie przejmuję, bo teraz pójdzie poplon z gryki, a na wiosnę łubin wąskolistny więc sobie poradzi