To moja część nieba. Łąkę mam tam zalana już trochę
Co wy tam o życiu wiecie chłopaki. Znajomych szwagierka wyskoczyła na klatkę schodową i zaczęła się drzeć policja bije itp na męża. Sąsiadka zadzwoniła na pały. Pały przyjechały zabrały go do aresztu kartę założyły. 2 lata już się ciągnie sprawa o znęcanie. Jedyne dowody na to sąsiadka która słyszała awanturę. I jej koleżanka do której dzwoniła się żalić że mąż jest wredny. On jej palcem nie tknął. Zero obdukcji siniaków i dwoje świadków którzy tylko słyszeli. On już dwa badania psychiatryczne zaliczył i dalej sprawa się ciągnie. Dziecko chce być z ojcem bo matka to wariatka