Skocz do zawartości

stasio32

Members
  • Postów

    77
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez stasio32

  1. Choć to nie po chrześcijańsku i w dodatku w Boze Ciało- dobrze mu tak, skoro okrągły rok zle wszystkim życzy byle zaoszczędzić 50 zł na tonie. Niech jeszcze te glencore i inne pozalewa, to sie szacunku nauczą do czyjejś pracy. A że ceny poszły na dół, to tylko i wyłącznie kwestia zmowy i prognoz. Rolnicy odwdzięczą się w żniwa https://www.o2.pl/artykul/rolnicy-alarmuja-dramatyczna-susza-rosliny-wysychaja-na-pniu-6393986438289537a
  2. Gościu wez się schowaj, bo dyskusje merytorycznie prowadzisz na takim poziomie jak on.
  3. Tak jak Marian napisał, jak nie zmieni koloru to pewnie choroba podsuszkowa chyba że jeszcze robactwo jakieś. Ja pryskałem juz po kwitnieniu i to był chyba błąd. Jak pryskałeś podczas kwitnienia to fuzarioza raczej odpada
  4. Faktycznie u mnie było dużo resztek po kukurydzy, ale 1 zabieg był mocny, także chyba na jesień już poraziło
  5. Nie wiem ws71 jak to będzie. Sądzę że dopiero po żniwach się zacznie jak juz te wszystkie prognozy okażą się klapą. Napisz dlaczego ceny spadły skoro takie anomalie panują na świecie. Dlaczego rolnik ma mieć mniej jak na świecie ci eksperci szacują duże straty. Nie mówię że w Polsce będą duże podwyżki ale jak na świecie będą to i u nas muszą być. I najciekawsze dlaczego jak tam rośnie to u nas spada, a tymczasem nawóz z polski jest tańszy za granicą niż u nas Czy tylko ja mam wrażenie że alexander jest stanisławem albo odwrotnie
  6. Racja. U mnie pszenica pryskana po kwitnieniu i tu błąd, bo w czasie kwitnienia były deszcze. Efekt bardzo dużo białych kłosów. Niektóre całe białe, inne do połowy. Pszenica po kukurydzy. Podczas uprawy agregat powyciągał liście i łodygi gdzieniegdzie i pewnie zarodniki grzyba miały pole do popisu. Myślałem, że to po oprysku, ale u sąsiadów wygląda podobnie O tu widać oprócz ewidentnych braków wody efekt fuzariozy
  7. To coś masz za drogo. Chyba że to saletra na trzeci zabieg w pszenicy😎
  8. Czyli wszędzie saletra jednakowo od 1000-1050 netto, polifoski 1650-1700 brutto, fosforany 1850-1900 netto
  9. http://www.rolpetrol.com.pl/kukurydza-na-maxa/. Eksperci z usa szacują za miesiąc, dwa dodatkowe 2 dolary za buszel. Wyobrazcie sobie cenę w usa 800-900 zł http://www.rolpetrol.com.pl/nowe-zboza-i-ich-ceny/ Oj coś się dzieje, pewnie imiennik teraz szuka usilnie zboża po cenach z prognoz majowych. A tu klops. Ciekawie będzie dopiero po żniwach.
  10. Za kukurydzą szuka, bo przecież nie kupi po 700. Pewnie nikt nie chce mu przywiezc i musi furmanke zapinać i ganiać po powiecie. Ciekawi mnie dlaczego wszystkim koszty rosną i przerzucają je na innych, a nam ciągle dorzucają do kosztów, a obcinają wypłatę. Ciekawe czy rząd w końcu zajmie się sytuacją na rynku
  11. https://www.agrofoto.pl/finanse/podatki-rachunkowosc/ardanowski-broni-ustalania-referencyjnych-cen-skupu-produktow-od-rolnikow,86604.html
  12. A u mnie powiedział ze wschodnie droższe i rezygnuje z nich. Dogadali się z azotami i po cichu chcą wziać nas od tylca
  13. Ciekawe czy mojego imiennika pole grad jakiś dosięgnie. Wtedy to będzie liczył plony jak co niektórzy w polsce już liczą. A z prognoz wynika że po 25 czerwca mają byc potężne upały sięgające 36 stopni poprzedzone poteżnymi nawałnicami
  14. A ja się martwię najbardziej tymi nawałnicami i gradem, ma tak do końca czerwca wyglądać plus do połowy lipca. Oby nie dało tak jak we francji w weekend
  15. U kogo spadki, u ciebie na podwórku czy w jakimś konkretnym skupie? Zobaczysz jak będzie tanieć w żniwa jak nikt nie powiezie a na giełdach będzie 200 euro. Gradobicie we Francji nie spowoduje obniżek a do zbiorów daleko. Mam nadzieję ze ubezpieczyłeś uprawy bo dla zwierzaków może braknąć jak nawałnica natrafi na twoja miejscowosc. Prognozy okazały się tylko prognozami, nie bez powodu są drogie nawozy, bo wiedzą co się święci
  16. chyba netto a nie brutto
  17. A we Francji mają ogłosić stan klęski żywiołowej po deszczach i nawałnicach w weekend. Ciekawe czy to będzie miało jakiś wpływ na ceny europejskie. Koniec konców ostanie się mój imiennik i jego powiat gdzie mimo że spadł grad, to i tak nie wyrządził szkód
  18. Ty naprawdę koleś masz coś nierówno pod sufitem. 6 t/ha z twojego powiatu zatrzęsie zapewne rynkiem bardziej niż kataklizmy światowe. Już pół polski mówi o zmowie cenowej a ty siedzisz cały dzień na forum i sam próbujesz "trząść" zbożowym rynkiem w polsce udowadniając że bedą rekordowe plony i jak powinno być tanio. To zapytam wprost dlaczego zboże powinno być w tym roku tanie jak prognozy ekspertów nie wypaliły, a raczej okazały się klapą? U mnie jak spadnie grad na pszenicę, to zawsze to wpływa na plon
  19. I co to za osoby które zle życzą polskiemu rolnikowi-powinny z marszu wylecieć z forum!
  20. Ludzie czekamy na żniwa, po co się kłócić z osobami które potrafią siać tylko zamęt. Pogoda niedługo pokaże miejsce w szeregu tym co myślą, że rok w rok będą doić jawnie polskiego rolnika. Zobaczymy 2 tygodnie przed żniwami jak pszenica będzie wyglądała. Póki co fuzarioza rzuca się niesamowicie a zmowa cenowa jest ewidentna. I w zbożach i nawozach. Kto to widział kupować polifoskę po 1700 zł, a mieć z czapy ustaloną cenę na 600 zł za zboże, tylko dlatego że ktosie się zmówiły miesiąc wcześniej. Popieram Wicherka, szykujmy magazyny. Niech ściągają po 185 euro z Ukrainy
  21. tebu w dawce 0,8 dzisiaj póznym wieczorem ma sens przy powiedzmy 25 stopniach o 21,30? Fuzarioza się rzuca, a ma przejść nawałnica i lepiej chyba dzisiaj niż za 2 dni. Już po kwitnieniu. Niestety jak te punktowe deszcze znów i mnie ominą, to też będzie lichy plon. Pszenica już się "przerzadza" w słabszych miejscach
  22. Tak to jest, rok do dojenia polskiego rolnika. Azotowe i fosforowe powinny byc tańsze, ewentualnie potas droższy. Ale dalej doją, 500 plus musi ktoś sponsorować. W wywiadzie z gościem z phosagro czytałem, że fosforyty powinny byc na jesieni tańsze, ale i w to nie wierzę, a raczej nasze państwo i ich przedsiębiorców. Jak to może być , że bez powodu podwyższają ceny nawozów, a obniżają zboża. A teraz susza ma dowalić i nie będzie plus 10 ton/ha, to może i nawozu tyle nie trzeba 😁
  23. Tomasz ale to pewnie netto?
  24. O już macie ceny ustalone na jesień. Widać na horyzoncie prognozowane 15 ton, to trzeba siać panikę. Z Ukrainy sucha prawie 700 zł. Największy producent świata w kukurydzy obetnie wnet swoje prognozy poniżej 300 mln, a może i więcej i coraz więcej słyszy się o suszy na Ukrainie, a dodatkowo Rosja ma się porozumieć z Chinami. Straszaków dla Polski już nie będzie. Koniunktura na rynku trzody postępuje. Na giełdach pod 180 euro i taniej się nie zapowiada. Koniec czerwca porozumienie Chin z USA. A wy już prognozujecie. Będziecie kupować polifoskę za 1800 zł przy cenie pszenicy 600 złotych? Po co te sianie paniki. Macie jakiś interes w tym czy co? Jedna chwila i wasze plony pójdą w pizdu podczas nawałnicy. Trzeba zmowę zrobić po żniwach tak jak nasi rodacy robią pod koniec i kropka
  25. A ładny gradzik dzisiaj przejdzie i te wasze ładne zboża powali w 5 sekund. I sprzedawajcie potem po 500 zł do Damiana. Entuzjaści niskich cen wstrzymajcie się do końca czerwca chociaż jak upały i nawałnice przejdą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v