Mogę Ci powiedzieć ze swojego doświadczenia jak to wygląda. Od 3 lat mam rozsiewacz kverneland exacta cl geospread (wcześniej wysiew nawozów odbywał się przy użyciu strumyka 600l) i ogólnie na plus. Powierzchnia upraw nawieziona podwójnie/nienawieziona się zmniejszyła. Jeśli chodzi o samo rozrzucanie nawozu też fajnie, po roślinach nie widać takich pasów (ciemniejsza, jaśniejsza zieleń) jak to miało miejsce w przypadku strumyka (po zastosowaniu azotu). Fajne jest utrzymywanie dawki w zależności od prędkości. Jak masz utrudniony przejazd to nie musisz się niczym martwić, sterownik sam ogarnie zmniejszenie/zwiększenie dawki nawozu tak by utrzymać zadaną dawkę na 1ha. No i na duży plus waga w rozsiewaczu. Żadnych prób już robić nie trzeba, jedynie należy sprawdzać granulację nawozu i wprowadzać do sterownika. Jak masz działki o nieregularnym kształcie lub słupy energetyczne to zachęcam.
Tyle z plusów, teraz pytanie jaka cena maszyny byłaby o podobnych właściwościach obecnie. Podejrzewam że pewnie 90k brutto.